Wielki brat w domu studenta gorzowskiej PWSZ? Studenci skarżą się, że zamontowane w korytarzach kamery naruszają ich prywatność. Uczelnia odpowiada - to dla ich bezpieczeństwa. Próby zdyscyplinowania żaków obecnością ochroniarzy, nie zdały egzaminu.
Studenci mieszkający w akademiku przy Piłsudskiego mają zmartwienie. Na korytarzach montowane są kamery, lada dzień nastąpi odbiór systemu monitoringu. "Czujemy się jak w wielkim big brotherze" - mówią młodzi ludzie. Protestują i obawiają się, że już niedługo kamery pojawią się także w ich pokojach. Sylwia Wróbel, asystent kierownika Domu Studenta przy PWSZ uspokaja, że takie rozwiązanie nie wchodzi w grę i studenci, jeśli chodzi o to, mogą spać spokojnie. Zaś kamery na korytarzach były konieczne dla ich bezpieczeństwa. Kierownictwo Domu Studenta ma nadzieję, że studenci szybko przyzwyczają się do kamer i niebawem problem zniknie.
Komentarze