Obowiązują ich tradycje wyznania rzymskokatolickiego, ale różnice wynikają z przynależności do narodu cygańskiego. Edward Dębicki wspomina dawne cygańskie wigilie, gdy siano wkładano nie tylko pod obrus, ale i ścielono na ziemi. Teraz jest nowocześniej, zachował się jednak zwyczaj odwiedzania starszych.
Trzeba być z opłatkiem u wszystkim, którzy są od nas starsi - dodaje Dębicki. Do samej wigilii Cyganie zachowują ścisły post. Kiedy już jednak zaczyna się jeść, bywa, że świąteczna biesiada trwa nawet kilka dni. Przy stole śpiewa się kolędy... w języku polskim.
Komentarze