Czynny od piątku taras widokowy na szczycie dominanty wzbudza zainteresowanie i...kontrowersje. Okazuje się, że zwiedzający nie są zadowoleni z widoku. Zapytali przez nas gorzowianie twierdzili, że z balkonów mają lepszą panoramę miasta. Poza tym, w ciągu dwóch dni użytkowania zdążyła się już zepsuć warta 5 tys. zł. luneta.
Co się stało, że nie działa i kiedy urządzenie będzie sprawne? - na razie nie wiadomo. Dziś nie udało nam się skontaktować z dyrektorem OSiRu Zygmuntem Basiem.
Reakcje rozczarowanych zwiedzających obserwował jeden z ochroniarzy, który wolał pozostać anonimowy. "Byłem tu przez trzy dni i bardzo mało jest pozytywnych opinii. Większość zwiedzających była niezadowolona, bo widać...dachy. Chcieliby znajdować się o 5-10 metrów wyżej" - mówił naszej reporterce.
Gorzowianie i turyści, którzy dziś wybrali się na szczyt dominanty nie kryli rozczarowania. Zwiedzający mówili nam, że można przyjść, ale nie ma nic ciekawego do oglądania.
Dominanta czynna jest od poniedziałku do niedzieli od godz. 10.00 do 19.00. Wejście jest bezpłatne.
Komentarze