Więcej psów trafia do gorzowskiego schroniska. To sytuacja, która powtarza się co roku na wakacje. Mieszkańcy korzystając z urlopu często zapominają o swoich czworonogich przyjaciołach.
Jak powiedział nam administrator gorzowskiej placówki Krzysztof Skrzypnik, w okresie przed lipcem w schronisku jest średnio 140 psów, latem ta liczba wzrasta nawet do dwustu. Dodatkowo nieodpowiedzialni właściciele zamiast przyprowadzić psa przywiązują go w okolicach schroniska na przykład do drzewa. - To niepotrzebnie przedłuża jego pobyt u nas, bo pies musi przejść długą kwarantannę - wyjaśnia administrator. Dlatego warto przemyśleć sprawę kupując psa do domu. Jak mówi Krzysztof Skrzypnik, zastanówmy się czy wystarczy nam cierpliwości i miłości do opieki nad zwierzęciem.
Dodajmy, że osoby, które zaopiekują się psem ze schroniska są zwolnione przez rok z opłat za czworonoga.
Komentarze