Mieszkańcy centrum miasta alarmują, że już od dłuższego czasu w miejscu ich zamieszkania jest brudno. Szczególnie w weekendy, gdzie w okolicach ulic Sikorskiego i Łużyckiej młodzież z okolicznych dyskotek tłucze szkło i rzuca śmieci gdzie popadnie.
Problemem są też liście, z których usuwaniem nie nadążają służby porządkowe, a właściwie tylko jedna sprzątaczka, która zajmuje się tym terenem. Mieszkańcy ulic Sikorskiego i Łużyckiej twierdzą, że jedna osoba do sprzątania to zdecydowanie za mało. Tymczasem Administracja Domów Mieszkalnych nr 3, która odpowiedzialna jest za ulice Sikorskiego i Łużycką, niewiele może w tej sprawie zrobić. Decyzje personalne, dotyczące liczby osób pracujących na danym terenie, zależą od firmy zakontraktowanej przez Administrację. Urszula Janicka, zastępca kierownika ADM nr 3 tłumaczy, że w soboty i niedziele firma nie sprząta, ponieważ są to dni wolne od pracy. Na bieżąco można jednak zgłaszać swoje uwagi, a kłopotliwe śmieci są sprzątane od razu w poniedziałek.
Komentarze