Nie polepsza się sytuacja na Warcie. Kilka dni temu rzeka opadła najpierw o centymetr, potem kolejny, dziś jednak wodowskaz na powrót pokazał 543 cm, czyli o 123 cm powyżej stanu alarmowego. Wody nie ubywa, mimo, że od kilku dni na rzece pracują lodołamacze. Zamarzniętej rzece z niepokojem przyglądają się mieszkańcy.
- Sytuacja może się poprawić, gdy lodołamacz, kruszące lód na Warcie dotrą do Świerkocina - uważa dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego, Jan Figura.
Służby ratownicze pracują pełną parą. Komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej zwiększył liczbę pracowników na dyżurach. Straż czuwa całodobowo. Wysoki stan wód najbardziej odczuwają mieszkańcy Zawarcia i Zakanala. - Na razie nie ma jednak potrzeby ich ewakuacji - dodaje dyrektor Figura.
Dyrektor uspokaja, że nie ma obawy, że woda przeleje się przez wały.
Komentarze