Stan Warty wciąż przekracza poziom alarmowy, ale mimo to rzeka nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców miasta. Podniesienia się stanu wód gruntowych, a co za tym idzie lokalnych podtopień, trzeba się jednak spodziewać na Zawarciu i Zakanalu, zwłaszcza jeśli ten stan utrzyma się dłużej niż kilka tygodni. - Rzeka wylewa tylko na tych terenach, które są do tego celu przeznaczone - uspokaja specjalista od nadzoru wodnego, Jerzy Hopfer.
- Rozpoczyna się drugi etap topnienia śniegów, jednak woda roztopowa nie powinna mieć znaczącego wpływu na poziom wody w korycie Warty - dodaje Jerzy Hopfer.
Komentarze