Województwo lubuskie znów walczy z powodzią. W niedzielę wojewoda lubuski Helena Hatka wprowadziła alarm powodziowy dla dwóch powiatów - żarskiego i krośnieńskiego. Gorzów jest tym razem bezpieczny - Warta nie przybiera gwałtownie.
- Warta jest rzeką nizinną, a poza tym część wody może zawsze wyłapać zbiornik w Jeziorsku - tłumaczy dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Jarosław Śliwiński. Stan Warty wynosi dziś 299 cm - do ostrzegawczego brakuje 71 cm.
Fala kulminacyjna na Nysie Łużyckiej dotarła do Gubina. Rzeka mieści się między wałami, nie doszło do groźnych dla ludzi i ich dobytku zalań. - W stałej gotowości jest w Gubinie ponad 360 ludzi - strażaków, policjantów i strażników granicznych- mówi Jarosław Śliwiński. W nocy najgroźniej było w okolicy wsi Olszyna na południe od Gubina. Woda przerwała wał, ale nie doszła do zabudowań. Obecnie sytuacja na Nysie ustabilizowała się, rzeka niebawem powinna zacząć opadać. Według specjalistów, wysoki stan Nysy nie powinien znacząco wpłynąć na zachowanie samej Odry, która z uwagi na swoją wielkość ma dużą bezwładność. Odra nie powinna gwałtownie przybrać, ani osiągnąć poziomu zagrażającego powodzią.
Komentarze