Miasto rozpoczyna walkę z meszkami. Zacząć trzeba wcześnie, by zaatakować larwy owadów rozmnażające się w czystej, płynącej wodzie. Ostatnie badania rzeki Kłodawki wykazały znaczący wzrost larwy, jest więc właściwy czas by do oprysków przystąpić - mówi Ryszard Stefaniak z wydziału Zarządzania Kryzysowego.
Co trzysta metrów mamy wyznaczone stanowiska gdzie będziemy wlewać środek. Będzie on płynął wraz z nurtem i zwalczał larwy meszek - dodaje Ryszard Stefaniak.
Gorzowianie mogą byś spokojni. Simulin to, środek który zwalcza jedynie meszki. W żaden sposób nie zagraża zdrowiu lub życiu ludzi i zwierząt.
Po opryskach rzeki Srebrnej i Kłodawki przyjdzie czas na rzekę Wartę. Na Zakanalu oprysków na razie nie przewidujemy. Na akwenach stojących larw meszki nie ma. W miejscach tych na przełomie kwietnia i maja wylęgną się komary. Wówczas możemy reagować na indywidualne zgłoszenia od mieszkańców mówi naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego Jan Figura.
Kolejne opryski rzek odbędą się za około 6 tygodni.
Komentarze