Ostatni tydzień przed wakacjami trudno określić jako czas nauki. Uczniowie mają już wystawione oceny i mało kto przejmuje się sprawdzaniem obecności. Nauczyciele organizują różnego rodzaju zajęcia, by zatrzymać uczniów w murach szkoły. Tak jest między innymi w Społecznej Szkole Stowarzyszenia Edukacyjnego.
Jak mówi dyrektor szkoły Dorota Janiszewska, robione jest wszystko, aby i te ostatnie dni były w placówce interesujące. Każdy dzień otrzymał charakterystyczną nazwę. Wczoraj był czas na przedstawienia teatralne, dzisiaj jest dzień sportu, a jutro będzie dzień koncertu wylicza. Trochę inaczej sytuacja wygląda w szkołach ponadgimnazjalnych. "Uczniowie niemal do końca przychodzą na zajęcia, choć głównie na zajęcia z przedmiotów maturalnych" mówi dyrektor I LO Ewa Szmit. Uczniowie zdają sobie sprawę, że każda lekcja z przedmiotu maturalnego jest na wagę złota, tak więc problemów z frekwencją nie ma. Natomiast na zajęciach z innych przedmiotów są np. oglądane filmy, prowadzone dyskusje, czy też są przeprowadzane powtórki wiadomości mówi dyrektor. Natomiast sami uczniowie już czują wakacje, a do upragnionego ostatniego dzwonka uczniom zostały jeszcze im cztery dni.
Komentarze