Ostatni szkolny dzwonek zabrzmiał niecały tydzień temu. Na dwa miesiące gorzowscy uczniowie opuścili mury szkolne. Jednak nie wszyscy wyszli z placówek oświatowych na zasłużony urlop. Nauczyciele, wbrew pozorom, nie mają dwóch miesięcy wolnego. Wielu z nich jeszcze można spotkać w klasach. Kończą projekty, piszą plany, podsumowują miniony rok.
Pracujących pedagogów spotkaliśmy między innymi w szkole podstawowej nr 9. Jak mówią - tworzą projekty, z których można zdobyć fundusze, kończą też plany wychowawcze.
To nie jedyna placówka, w której urzędują jeszcze pedagodzy. Jak mówi Lubuski Wicekurator Oświaty Ferdynand Sańko - dwa miesiące wakacji to mit. "Pedagodzy muszą wszystko zakończyć, jak również w sierpniu przychodzą szybciej, ponieważ zaczynają się egzaminy poprawkowe. W szkołach ponadgimnazjalnych trwa rekrutacja i nauczyciele siedzą w komisjach" - tłumaczy. Początek lipca to najbardziej prawdopodobny termin, kiedy ostatni nauczyciele opuszczą szkolne mury. Zrobią to jednak na około miesiąc.
Komentarze