Straż Pożarna oraz służby prezydenta miasta uszczelniły i podwyższyły wał przeciwpowodziowy pod linią kolejową przy ul. Warszawskiej.
Od wczoraj w tym miejscu woda przelewała się już po najwyższej warstwie wałów. Dziś wał został wzmocniony. Przy opanowywaniu sytuacji pracowali też więźniowie z zakładu karnego w Wawrowie. W walce z przybierającą Wartą pomogły worki z piachem i pompy wodne. - Wału nie da się do końca uszczelnić. Dziś podwyższyliśmy go i stale monitorujemy czy nie przecieka. Nasze patrole będą się pojawiać w tamtym rejonie co trzy godziny - powiedział nam rzecznik gorzowskich strażaków Grzegorz Rojek.
Stan Warty z godziny 18.00 to 4 metry i 97 centymetrów. Fala kulminacyjna ma pojawić się na wysokości miasta w nocy z 4 na 5 czerwca.
Obok służb prezydenta miasta, Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i wojska w walce z wielką wodą strażakom pomagają także nasi zachodni sąsiedzi. - Niemcy dostarczyli nam pompy do usuwania wody zanieczyszczonej - mówi rzecznik Lubuskiej Państwowej Straży Pożarnej Dariusz Żołądziejewski.
Łącznie nasi zachodni sąsiedzi przywieźli ponad 20 pomp o wydajności od 3 do 5 tysięcy litrów na minutę. Jak tłumaczy Dariusz Żoładziejewski jednostki wraz ze sprzętem są przerzucane w rejony, gdzie aktualnie są najbardziej potrzebne.
Komentarze