Dziś Wielka Sobota, dzień tradycyjnego święcenia pokarmów. Nasze święconki są tylko miniaturą tego, jak święcono pokarmy dawniej na wsiach. "Ponieważ kiedyś w Niedzielę Wielkanocną jadło się tylko pokarmy święcone, w Wielką Sobotę ksiądz święcił całe suto zastawione stoły" - mówi etnolog Monika Wilk.
Do koszyka powinny trafić pokarmy, które symbolicznie wiążą się z Wielkanocą i te, których odmawialiśmy sobie w czasie postu. To m.in. jajko i baranek, które symbolizują odrodzenie i zmartwychwstanie, a także chleb, wędlina, owoce czy słodyczne. Wśród barwnych pisanek nie powinno zabraknąć czerwonej, bo jak głosi legenda, gdy Maria Magdalena odkryła, że grób Jezusa jest pusty i Bóg zmartwychwstał, po powrocie do domu znalazła wszystkie jajka zabarwione na czerwono.
Święcenie pokarmów odbywa się dziś we wszystkich gorzowskich kościołach co pół godziny.
Komentarze