W walce z mrozem władze Gorzowa sięgają po metodę rodem z PRL-u
RMG Fm
27/01/2010 15:59
W walce z mrozem władze Gorzowa sięgają po metodę rodem z PRL-u. Wydział Zarządzania Kryzysowego gorzowskiego magistratu ustawi 15 koksowników w najbardziej uczęszczanych punktach miasta. Tak zwane "przenośne kaloryfery" wypożyczył magistratowi Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego. Na początku tygodnia zwróciliśmy się do władz największych miast regionu z propozycją udostępnienia koksowników. Na nasze zapytanie odpowiedział Gorzów i Nowa Sól. Jeżeli zapotrzebowanie wzrośnie, to jesteśmy przygotowani" - podkreśla Jarosław Śliwiński, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Obsługa koksowników przez najbliższych pięć dni będzie kosztowała magistrat około 10. tys. zł, a o ich funkcjonowanie zadba gorzowska firma "Poraj". "Chcemy pomóc mieszkańcom w przetrwaniu tych największych mrozów" - powiedział nam Jan Figura, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego w gorzowskim magistracie.
Koksowniki ustawione zostaną przy pętlach tramwajowych, przy przystankach w centrum koło Empik-u, naprzeciwko Katedry, przy Łaźni oraz w okolicach dworca PKP. Pozostałe sześć sztuk trafi na Zawarcie i osiedle Staszica. Ogrzewały będą gorzowian od 6. rano do godziny 20. Jeżeli zapowiadana przez meteorologów odwilż nie przyjdzie, a mróz nadal będzie trzymał, wówczas magistrat otrzyma dodatkową ilość koksowników.
Komentarze