Koniec z wożeniem gorzowskich pacjentów z zawałami do innych szpitali w Polsce. W naszej lecznicy ruszył tzw. ostry dyżur wieńcowy. Oznacza to, że teraz przez całą dobę chorzy na serce będą mogli być leczeni w naszej placówce.
Do tej pory, gdy do zawału doszło po godz. 15 był z tym problem. Pacjenci musieli być zawożeni do lecznic w Nowej Soli czy Zielonej Górze. Jak mówi dyrektor lecznicy Wanda Szumna - już wczoraj w ramach ostrego dyżury wieńcowego przyjęto trzynaście osób. Choć nie wszyscy się z różnych przyczyn kwalifikowali do zabiegu. Pacjenci, z którymi rozmawialiśmy dzisiaj przed drzwiami Poradni Kardiologicznej, nawet nie widzieli, że do tej pory osoby z zawałem nie były leczone na miejscu. Jak powiedziała nam dyrektor szpitala, NFZ obiecał, że już za lipiec kontrakt na kardiologię będzie wyższy.
Komentarze