Tylko sześć miejskich przedszkoli przyjmuje dzieci na czas wakacji. Mało tego, w niektórych trwa jednocześnie remont, placówki są bowiem przygotowywane na przyjęcie od września większej liczby dzieci. Pociechy pana Mirosława przez cały lipiec chodziły do Przedszkola Miejskiego nr 1. Przez dwa tygodnie wszystkie grupy tłoczyły się na parterze budynku, bo na pierwszym piętrze trwał głośny remont.
"Rozumiem, że trzeba wypracować jakiś kompromis, ale nie kosztem dzieci" - uważa pan Mirosław.
Okazuje się, że urzędnicy nie przewidzieli, że aż tylu rodziców odda w tym roku dzieci do przedszkola na okres wakacji. Dyżury placówek ustalono kilka miesięcy wcześniej. Z kolei decyzje o remontach zapadły na krótko przed wakacjami, gdy pilna stała się potrzeba utworzenia nowych oddziałów - tłumaczy Iwona Sancewicz z Wydziału Edukacji Urzędu Miasta. Jak dodaje, od przyszłego roku sytuacja ulegnie poprawie - każde przedszkole będzie otwarte przez jeden wakacyjny miesiąc.
Komentarze