W podgorzowskiej wsi Ciecierzyce żołnierze wraz ze strażakami ewakuują wojskow
RMG Fm
08/12/2010 13:30
W podgorzowskiej wsi Ciecierzyce żołnierze wraz ze strażakami ewakuują wojskową amfibią stado krów. Wskutek nagłego podniesienia się poziomu Warty w poniedziałek i niefrasobliwości gospodarza około 50 sztuk bydła otoczyła woda. Akcja jest bardzo trudna, gdyż krowy są niemal dzikie i nie są przyzwyczajone do ludzi i huku maszyn. - Trudno je w takiej sytuacji ładować na transporter pływający i momentami dochodzi nawet do dramatycznych sytuacji - mówi chorąży Krzysztof Rudzki z V Batalionu Saperów z Krosna Odrzańskiego.
Z obserwacji weterynarzy wynika, że krowy, mimo iż hodowane wyłącznie na zewnątrz, są w dobrej kondycji i zdrowiu, gdyż pasą się na terenie zalesionym i mogą kryć się między drzewami przy większych mrozach. Jednak powiatowy lekarz weterynarii w Gorzowie Józef Jagódka wobec tej hodowli ma wiele krytycznych uwag.
Akcja ratunkowa może potrwać wiele godzin, także dlatego, że jeden z byczków jeszcze przed zalaniem terenu przemieścił się w okolice Santoka. Trzeba go tam zlokalizować i także przetransportować. Wczoraj żołnierze z Krosna ewakuowali trzy z czterech odciętych przez wysoką wodę koni. W momencie wykonywania akcji ratowniczej jednego konia na tymczasowej wyspie już nie było.
Komentarze