Dawny pałac biskupi w Gorzowie przy ul. 30-stycznia czeka dobra przyszłość. Secesyjny pałacyk od zmiany siedziby biskupa diecezji zielonogórsko-gorzowskiej stał pusty. Pałacyk wybudowany przez znanego w Landsbergu przemysłowca Maxa Bahra, do 1945 roku był w posiadaniu rodzinnym. Po wojnie staraniem pierwszego starosty gorzowskiego Floriana Kroenke stał się siedzibą biskupów diecezji gorzowskiej.
Ks. dr Ryszard Tomczak - pełnomocnik Biskupa Diecezjalnego d/s renowacji pałacu biskupiego - wierzy, że stanie się on instytutem kultury chrześcijańskiej im. biskupa Pluty. Warto tutaj powołać taki instytut społeczny im. Biskupa Pluty, gdzie będzie można rzeczywiście zorganizować jeden bądź dwa pokoje z jego pamiątkami. Pozostałą, dolną część budynku, można by wykorzystać na cele dydaktyczne i wydzielić w nich część kulturalną, dydaktyczną oraz wystawową. Dzięki temu spełniona zostałaby funkcja propagowania kultury, ale typowo chrześcijańskiej- tłumaczy ksiądz Tomczak. Skąd Kościół uzyskać może środki finansowe na remont? Ks. Tomczak jest pełen nadziei. 12 lat restaurowałem klasztor w Paradyżu , więc w Gorzowie też się uda. Początkowo wystraszyły mnie koszty, ale z biegiem czasu okazało się, że wcale nie jest tak źle. Myślę, że w moim przepięknym mieście Gorzowie będzie podobnie. Znajdą się serdeczni ludzie, którzy pomogą dodaje. Remont pałacyku biskupiego powinien zakończyć się za jakieś 2-3 lata.
Komentarze