Czy jeśli kino Helios organizuje nocny pokaz filmów, w tym dozwolonych od 12. roku życia, nie powinien przypadkiem zapewnić opieki dla widzów nieletnich - pyta nas słuchacz - pan Wiesław. Na maraton filmowy chciał puścić swoją córkę, ale jak mówi - w Heliosie powiedziano mu, że obsługa nie bierze odpowiedzialności za pobyt w kinie dzieci. Według mnie, jeśli do kina na całą noc ma pójść np.13-latek, to powinna być dla niego zapewniona opieka, chociażby po to, aby nie opuścił kina przed zakończeniem seansu" - uważa.
Tymczasem, jak się dowiedział, kino takiej opieki nie gwarantuje. Jesteśmy placówką kulturalną, która co jakiś czas organizuje nocne seanse - tłumaczy dyrektor Heliosa Monika Kowalska. Nie bierzemy odpowiedzialności za niepełnoletnich widzów, gdyż logiczne jest to, że w nocy powinni być oni pod opieką rodziców - dodaje. To tak samo, jak wykupić dziecku bilet na wieczorny koncert i puścić je na imprezę samo. Logiczne jest to, że za niepełnoletnie dzieci odpowiedzialność ponoszą rodzice i to jest ich decyzja, czy pozwolą im przyjść do kina, czy też nie" - argumentuje. Wyjątkiem od takich sytuacji są nocne maratony filmowe, organizowane specjalnie z myślą o niepełnoletniej młodzieży. Często jest tak np. w czasie ferii czy wakacji. I w takich przypadkach oczywiście zapewniamy małolatom opiekę specjalnie do tego wyznaczonych osób - dodaje Monika Kowalska.
Komentarze