Nie przemawiają do mnie argumenty, że nie jesteśmy jedynym krajem, który boryka się z problemem dopalaczy. Naszym obowiązkiem jest ochrona dzieci i młodzieży, dlatego tak cieszą mnie zdecydowane działania Premiera Tuska - mówiła Wojewoda Lubuski podczas posiedzenia zespołu ds. bezpieczeństwa zdrowotnego, w całości poświęconemu temu zagadnieniu.
Od ogólnopolskiej rządowej akcji, dzięki której tylko w województwie lubuskim zamknięto blisko 90 sklepów z dopalaczami minął już ponad miesiąc. Dwudniowe działania dały spektakularne efekty, jednak już wówczas zarówno Premier Donald Tusk, jak i Wojewoda Lubuski Helena Hatka podkreślali, że jest to dopiero początek walki ze sprzedażą substancji psychoaktywnych. Przypomnijmy - lubuskie zajmowało niechlubne pierwsze miejsce w kraju pod względem ilości punktów na jednego mieszkańca. W samym Gorzowie było ich ponad 30.
Na wniosek Wojewody Lubuskiego szpitale w regionie zobligowane są do regularnego informowania o nowych przypadkach zatruć tymi substancjami. Efekty tego monitoringu są alarmujące - w okresie ostatniego miesiąca hospitalizowano ponad 30 osób, przyjętych z objawami zatrucia dopalaczami. Problem dostrzegają również terapeuci uzależnień.
- Wszystkie osoby, które obecnie trafiają do ośrodka miały sporadyczny, bądź regularny kontakt z dopalaczami. W ciągu ostatniego roku nie spotkałem ani jednaj osoby, która nie miałaby kontaktu z tymi substancjami - przyznaje ks. Wojciech Miłek ze Stowarzyszenia ""Anastasis""
Alarmujący jest te ż wiek osób sięgających po dopalacze. Największą grupę, bo ponad 50% stanowią dzieci między 16 i 19 rokiem życia, przy czym jak zaznaczają specjaliści na ogół granica ta przesunięta jest poniżej 17 roku życia. Częściej, bo w ponad 80% przypadków problem ten dotyka chłopców i młodych mężczyzn.
Celem spotkania, w którym wzięli udział m.in. przedstawiciele policji, kuratorium oświaty, sanepidu, izb lekarskich, NFZ, izby skarbowej i handlowej, terapeuci uzależnień oraz duchowni było wypracowanie wspólnego stanowiska i skoordynowanie sił w walce z dopalaczami.
- Musimy pamiętać, ze dopalacze nadal funkcjonują na naszym rynku - ostrzegał kom. Piotr Wiśniewski. - W tej chwili działania operacyjne policji w dużej mierze skoncentrowane są na monitoringu internetu, co wywołuje potrzebę uruchomienia szerokiej współpracy międzynarodowej.
Zdaniem Wojewody Lubuskiego konieczne jest uruchomienie sieci ośrodków terapeutycznych, ulokowanych przede wszystkim w mniejszych miejscowościach, które pomagałyby młodym ludziom, mającym problem z dopalaczami oraz rodzinom, które mogłyby dzięki wsparciu szybciej diagnozować problem uzależnienia i reagować.
W najbliższym czasie mają powstać zespoły specjalistów, które wspólnie będą opracowywały metody walki z problemem dopalaczy.
Komentarze