Zgrzyt w gorzowskiej Platformie Obywatelskiej. Działacze zarzucają marszałkowi województwa Marcinowi Jabłońskiemu wskazywanie kandydata partii na stanowisko prezydenta Gorzowa. Zamieszanie wywołała wypowiedź marszałka dla Gazety Wyborczej. Marcin Jabłoński chwalił Henryka Macieja Woźniaka, co gorzowscy działacze Platformy odebrali jako sugestię, że to właśnie on ma wystartować w najbliższych wyborach samorządowych.
Dziś na naszej antenie przewodniczący klubu radnych PO Robert Surowiec potwierdził, że po wypowiedzi marszałka rozdzwoniły się telefony. ""Najważniejszym głosem, przy wyborze kandydata PO na prezydenta Gorzowa, powinien być głos gorzowskich działaczy"" - podkreśla Surowiec.
Przewodniczący Klubu Radnych PO przyznaje jednak, że sam wybór nie może dokonać się bez udziału najważniejszych polityków PO w regionie. ""Marcin Jabłoński ma prawo wyrażać swoją opinię, ale nie jest to głos obligatoryjny"" - przyznaje Robert Surowiec.
Komentarze