Bezrobocie w Gorzowie od początku roku rośnie. W tej chwili wskaźnik osób bezrobotnych to 8,6 procent, a w powiecie - ponad 12 procent. Tymczasem Powiatowy Urząd Pracy, mimo obiecanych pieniędzy z Ministerstwa, nadal czeka na dotację, która umożliwi pomoc osobom bezrobotnym. Budżet pośredniaka na ten rok to suma nieco ponad 3 milionów złotych, ale część tej sumy musi pokryć zobowiązania za staże i szkolenia z roku ubiegłego. Jak nam powiedziała zastępca dyrektora Izabela Jankowska z Funduszu Pracy, Gorzów ma dostać milion złotych. Na razie niczego jednak nie można planować, bo jeszcze tych pieniędzy nie ma.
Jest spora szansa na to, że pula pieniędzy z Funduszu Pracy pojawi się na początku kwietnia. W kolejnych miesiącach Urząd Pracy będzie też mógł się starać o sumę ponad 2 mln złotych z ramienia EFES-u. Dodajmy, że w 2010 roku gorzowski pośredniak na aktywne formy zwalczania bezrobocia miał do dyspozycji około 19 mln złotych.
Komentarze