Reklama

W Gorzowie nie sprzedaje się już dopalaczy

RMG Fm
07/10/2010 18:11
Każdego dnia gorzowscy policjanci sprawdzają, czy właściciele zamkniętych w miniony weekend sklepów z dopalaczami nie wznowili działalności. Okazuje się, że czujność zachowują także sami mieszkańcy. - Wczoraj odebraliśmy kilka sygnałów, że na jednym ze sklepów nie ma plomby. Funkcjonariusze sprawdzili punkt. Okazało się, że plomby nie ma, bo sklep został zamknięty przed przeprowadzonymi kontrolami - mówi Marcin Waliszewski z Komendy Wojewódzkiej Policji.

Policjanci zapewniają, że wciąż kontrolują, czy właściciele sklepów z dopalaczami stosują się do decyzji Głównego Inspektora Sanitarnego. Pierwszy przypadek złamania zaleceń w naszym województwie miał miejsce wczoraj w Słubicach. Po anonimowym sygnale policjanci zatrzymali właściciela sklepu z dopalaczami, który zerwał plomby i otworzył swój sklep. 37-letni mieszkaniec Gorzowa usłyszał zarzut, odmówił jednak składania wyjaśnień.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama