Reklama

W Gorzowie doszło do dwóch zderzeń z tramwajem

RMG Fm
17/11/2008 23:15
Słoneczna pogoda i „poweekendowe” rozkojarzenie wystarczyły, by przed południem w ciągu kilkudziesięciu minut doszło do dwóch zderzeń z tramwajem. Gdyby taką statystykę podtrzymać, nieostrożni kierowcy skutecznie zablokowaliby tramwajową komunikację w Gorzowie.

Najpierw 50-letni rowerzysta chyba za mocno do serca wziął sobie powiedzenie "Czep się tramwaja" i chciał wypróbować to własnej skórze wjeżdżając w „trójkę" w okolicach szpitala psychiatrycznego. Ledwo co udało się ruch tramwajowy przywrócić, a na Rondzie Gdańskim w inną „trójkę" jadącą w stronę Silwany uderza biały, dostawczy Fiat . Blokuje ruch tramwajowy i samochodowy tworząc korek „od ronda do ronda".

Nagle jednego poranka tramwaje nie stały się przezroczyste, ale gdyby tak dalej szło może należałoby pomyśleć o dodatkowych „sygnałach ostrzegawczych", które mógłby tramwaj nadawać? Święta się zbliżają, więc może dodatkowe dzwonki, które wygrywałyby „Jingle Bells" albo inne świąteczne melodie? Może wzorem rozwiązań drogowych z XIX wieku kilkadziesiąt metrów przed tramwajem powinien biec odblaskowy pracownik MZK ostrzegając przed nadjeżdżającym pojazdem? W okresie świątecznym mógłby to być świecący Św. Mikołaj na reniferze Rudolfie z pulsującym na czerwono nosem.

Żarty żartami, ale idzie zima i jeżeli sami nie zadbamy o bezpieczeństwo na drogach czy torowiskach to żaden święty z Mikołajem na czele nam nie pomoże.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama