Reklama

W Gorzowie brakowało beczkowozów

RMG Fm
14/03/2011 13:34
Wystarczył jeden telefon, aby w ciągu kilku godzin w Gorzowie pojawiło się nawet kilkanaście cystern, które dostarczyłyby wodę mieszkańcom. Przypomnijmy - wczoraj, gdy wody zabrakło w niemal całym mieście, awaryjnie dostarczały ją mieszkańcom beczkowozy PWiK. Problem w tym, że wodociągi mają tylko cztery takie wozy. Mieszkańcy nie kryli oburzenia w oczekiwaniu na ich przyjazd. Tymczasem dowiedzieliśmy się, że w takich sytuacjach Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody bez problemów może uruchomić cysterny, stacjonujące wokół Gorzowa. Mówi Jarosław Śliwiński - dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego.


O wczorajszej sytuacji nie został poinformowany także Jan Figura, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta. Jak mówi, powiadomiono go tylko o pracach przy awarii.

Tymczasem okazało się, że dyrektor PWiK nie wiedział, że wystarczył jeden telefon, aby ściągnąć do Gorzowa nawet kilkanaście cystern. Poza tym, jak mówi Bogusław Andrzejczak, nie o to chodziło, by to cysternami wodę dostarczać. Wystarczyłoby, żeby spółdzielnie, wspólnoty i ADM-y posłuchały apelu wodociągów sprzed kilku tygodni i udostępniły lokatorom punkty czerpania wody w piwnicach czy pralniach.

Umowa, która dotyczy wypożyczania cystern z pobliskich gmin, obowiązuje od 2009 roku.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama