Zakupione pojazdy mają ponad 40 lat, ale jak się okazuje, są w lepszej kondycji niż 30-letnie, które obecnie jeżdżą po gorzowskim torowisku.
Pod koniec ubiegłego tygodnia w Gorzowie pojawił się pierwszy z nowych tramwajów. Drugi przyjedzie do naszego miasta w najbliższy piątek. Pojazdy typu 6ZGTW zakupione zostały w Holandii. 45-letnie wagony, przez ostatnie dwa lata jeździły po ulicach Amsterdamu. Pracownicy techniczni MZK oceniają, że tramwaje będą służyć gorzowianom jeszcze przez mniej więcej 5 lat. Wagony te wcale nie są starsze od tych, które obecnie jeżdżą w Gorzowie.
Po zakupie pojazdów w mieście pojawiły się różnego rodzaju komentarze. Między innymi w mediach ukazywały się wątpliwości, dotyczące zakupu holenderskich tramwajów. Pojawiły się głosy, że przywiezione tramwaje są za stare i nie dadzą rady.
Jak się okazuje niewiele polskich miast może pozwolić sobie na zupełnie nowe tramwaje. Dodatkowo zakup używanych tramwajów lepiej opłaca się niż remont polskich pojazdów. Ze statystyk wynika, że najwięcej „staruszków" będzie w Krakowie. Do ponad 100 kilkudziesięciolatków z Zachodu, dojdzie kolejnych 50 używanych tramwajów między innymi z Wiednia i Dusseldorfu. Gdyby przeprowadzić ranking, to dziś najwięcej starych tramwajów jeździ w Warszawie. Najstarszy jest z 1965 roku, nie ma w nim ogrzewania, a latem czuć w nim smród palonej gumy. Na Śląsku także nie remontuje się polskich pojazdów, tylko importuje się tzw. „helmuty". Oprócz tego 40-letnie importowane pojazdy jeżdżą także w Poznaniu, Szczecinie, Bydgoszczy i Częstochowie. Najlepsza sytuacja jest w Gdańsku i Wrocławiu, gdzie władze kupują nowe tramwaje i modernizują to, co mają.
Jak już pisaliśmy naszemu miastu znacznie łatwiej byłoby przeznaczyć pieniądze na modernizację sieci tramwajowej, gdyby Gorzów miał większe możliwości pozyskiwania na ten cel funduszy. Opisaliśmy to dokładnie w artykule z 16 marca 2011 roku : http://www.gorzow.pl/przystan/aktualnosci/pl/5284/.
Zakupione pojazdy prawdopodobnie wyjadą w lipcu na gorzowskie torowisko. Zanim jednak to się stanie, to przejdą kilka modyfikacji: zostaną wymienione siedzenia, oraz otrzymają nowe barwy w kolorach Gorzów.Przystań. Zachowają swoje stare numery boczne (305 i 310). Zakupione pojazdy może i mają ponad 40 lat, ale jak się okazuje, są w lepszej kondycji niż 30-letnie tramwaje polskiej produkcji, jakie obecnie jeżdżą po gorzowskim torowisku.
Drugi z tramwajów dotrze do Gorzowa 9 kwietnia.
Komentarze