W ostatnich dniach coraz częściej zgłaszane są podejrzenia występowania wszawicy w szkołach i przedszkolach. Pracownicy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Gorzowie, apeluje do rodziców, nauczycieli i dyrektorów placówek o zwrócenie uwagi na mogące wystąpić niepokojące objawy u dzieci i młodzieży. Dzieci często wymieniają między sobą części odzieży, pożyczają sobie grzebienie, szczotki do włosów, czapki, szale, wieszają je razem w szatniach w czasie zajęć sportowych. Zbiegłe z głowy wszy mogą spokojnie przenieść się na drugą osobę.
Badania głowy dzieci wykonujemy tylko za zgodą rodziców - mówi zastępca dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 - Barbara Sieroń. Jeśli dotrą do nas sygnały, że są wszy w jakiejś klasie, pani pielęgniarka bardzo dyskretnie zabiera dzieci pojedynczo do gabinetu i pod pozorem badania i mierzenia, sprawdza także głowę. Na takie badanie musi się jednak zgodzić rodzic" - dodaje dyrektor Sieroń. Pani Dorota, babcia dwóch chłopców nie ma wątpliwości, że trzeba sprawdzać czystość głów dzieci. Dbamy o to w domu, bo w szkołach nie prowadzi sie juz takich kontroli jak kiedyś" - mówi pani Dorota. Należy zadbać o częste przeglądy włosów i przestrzeganie zasad figieny czyli mycie włosów przynajmniej raz w tygodniu i uczulenie dziecka by nie pożyczało od kolegów i koleżanek szczotek i grzebienia. Leczenie wszawicy polega głównie na stosowaniu środków owadobójczych na skórę głowy. Produkty dostępne są w aptekach w postaci proszków, żeli, szamponów, które zabijają pasożyta. Nie ma sposobów, które mogłyby generalnie zabezpieczyć przed wszami.
Komentarze