Urząd Marszałkowski coraz ostrzej domaga się zwrotu części dofinansowania do budowy Gorzowskiej Filharmonii. Odpowiednia decyzja administracyjna trafiła już do magistratu. Przypomnijmy, chodzi o zwrot miliona sześciuset tysięcy złotych. Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy wyborze inżyniera kontraktu. Opiniujący tę kwestię Urząd Kontroli Skarbowej orzekł, że zastosowano przepisy, które wykluczały z przetargu na wybór inżyniera osoby spoza Polski. Mówi rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Mirosława Dulat:
Gorzowski magistrat nie przyznaje się do winy i tłumaczy, że korzystał z polskich przepisów, dopiero później dostosowanych do unijnych dyrektyw. – Będziemy się odwoływać – mówi rzecznik magistratu Anna Zaleska:
Decyzję marszałka podtrzymało w specjalnym raporcie Ministerstwo Finansów. Do tematu będziemy wracać.
Komentarze