Budynek Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego czeka poważny remont. Przygotowywane właśnie ekspertyzy mają dać odpowiedz na pytania, jakie rozwiązania powinno się zastosować w stosunku do starej i zniszczonej elewacji, systemu grzewczego, termoizolacyjnego a także w stosunku do tarasu, którego część od kilku już miesięcy pozostaje zamknięta.
Pan Leopold niemal codziennie obserwuje coraz bardziej niszczejący taras. "To wstyd, żeby tak reprezentacyjne instytucje, miały tak nieciekawe otoczenie" - komentuje.
Taras już raz został gruntownie wyremontowany. Okazało się, że prace te na nic się zdały i dziś znów jest problem z odpadającymi kaflami. "Teraz postanowiliśmy potraktować problem kompleksowo" mówi Dyrektor Generalny Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego Jarosław Barańczak.
"Być może najbardziej wskazane byłoby rozebranie całego tarasu a tym samym usunięcie problemu z dostępem do obiektu. Teraz nawet straż pożarna miałaby problem z dostaniem się do niektórych części budynku. Kolejny krok to rozpisanie konkursu na przebudowę obiektu od zewnątrz. Jesteśmy już po wstępnych rozmowach ze Stowarzyszeniem Architektów w Gorzowie. To pozwoliłoby na wybranie projektu, który dobrze się wpisał w miejsce, w którym ten budynek się znajduje. Nowa izolacja sprawiłaby także, że zimą w budynku byłoby cieplej a latem chłodniej" - dodaje dyrektor Barańczak.
Inwestycja nie byłaby ani krótka ani tania. Dyrektor liczy jednak na pomoc ze środków unijnych. Nie będziemy czekać z naprawą tarasu do tego czasu. Musimy podjąć doraźne działania, by rozwiązać problem zamkniętych schodów. Taki właśnie doraźny remont powinniśmy wykonać do końca sierpnia - dodaje dyrektor Barańczak.
Komentarze