Jeśli nie nowy lub wyremontowany Urząd Miasta, bo aktualnie nas na to nie stać, to może chociaż odnowiona Sala Sesyjna? Nad poprawą warunków swojej pracy zastanawiali się . Jak mówi radny PO - Stefan Sejwa, na remont nie ma szans, a to z uwagi na bardzo trudny budżet w 2011 roku.
Jan Kaczanowski z SLD proponuje z kolei powrót do koncepcji sprzed 10 lat.
10 lat temu radni byli zgodni co do rozbudowy obecnej siedziby Urzędu. - Były jednak inne, ważniejsze potrzeby - potwierdza Marek Surmacz z PiS.
Cieszę się, że w kwestii magistratu wszyscy jesteśmy zgodni - dodał na koniec Jerzy Wierchowicz z ""Nadziei dla Gorzowa"".
Radni zapowiadają, że w nowej kadencji wrócą do tematu modernizacji lub budowy nowej siedziby magistratu, ale w jakim zakresie - na razie nie potrafią powiedzieć.
Komentarze