Gorzowscy Młodzi Demokraci chcą, by jedna z ulic w naszym mieście nosiła imię Jacka Kaczmarskiego. Niewątpliwie wielu osobom Kaczmarski utrwalił się jako legenda okresu solidarnościowego. Muzyk, poeta i twórca tekstów piosenek, śpiewający protest songi. "My wciąż słuchamy jego piosenek" mówi przewodniczący Stowarzyszenia - Michał Wasilewski.
A skoro Gorzów docenia Zbigniewa Herberta, to jest tu także miejsce na hołd dla Jacka Kaczmarskiego. Ponadto, te dwie osoby przelatają się ze sobą. Jacek Kaczmarski recytował teksty Herberta. Zapytani przez nas gorzowianie nie mają nic przeciwko ulicy imienia Jacka Kaczmarskiego, choć trudno mówić o gorącym poparciu. Gorzowscy radni zajmą się prośbą Młodych Demokratów nie wcześniej niż po wakacyjnej przewie.
Komentarze