Miejscy urzędnicy będą analizować dlaczego osoby wynajmujące lokale użytkowe od miasta płacą za to różne czynsze. Rozbieżności w wysokości stawek za wynajem są ogromne. Dlaczego? Bo pierwsze umowy zawierane były w latach 90-tych, kiedy powstała gmina tłumaczy naczelnik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Barbara Napiórkowska:
Trzeba wyeliminować sytuacje, gdy czynsz za lokale przy tej samej ulicy, nawet sąsiadujące ze sobą, różni się od siebie nawet o kilkaset procent- uważa radny Artur Radziński. Jego zdaniem przy okazji należy się zastanowić, czy lokale miejskie opłaca się teraz sprzedawać, czy lepiej je po prostu wynajmować.
Wyniki prowadzonej analizy znane będą w połowie grudnia. Po zapoznaniu się z nimi radni zadecydują, w jaki sposób sytuacje na gorzowskim rynku nieruchomości ujednolicić.
Komentarze