Uciekając przed kryzysem z Anglii, Irlandii czy Szkocji wracają do Gorzowa.
RMG Fm
22/03/2009 19:55
Uciekając przed kryzysem z Anglii, Irlandii czy Szkocji wracają do Gorzowa. Powrót często związany jest jednak z rozczarowaniem. Okazuje się bowiem, że i w Gorzowie ze znalezieniem pracy nie jest łatwo. Czas kiedy pracodawcy tylko czekali na ludzi, chętnych do podjęcia pracy już minął. Przekonała się o tym Patrycja i Marcin, którzy po dwóch i pół roku, wrócili z Anglii. Tu czekały na nich wprawdzie szkolenia w PUP-ie, ale potem okazywało się, że proponowana praca była za bardzo niskie wynagrodzenie.
Powracający z zagranicy mogą liczyć na szkolenia, staże a nawet pożyczki. Z własnego doświadczenia wiem , że dużo łatwiej jest tym, którzy mają pomysł na swój biznes" - tłumaczy zastępca dyrektora PUP - Jadwiga Konik. Na pomoc Powiatowego Urzędu Pracy liczyć mogą tylko te osoby, które się zarejestrują jako bezrobotne.
Komentarze