W Gorzowie ubywa bezdomnych, ale zmieniają się przedziały wiekowe osób pozbawionych z różnych przyczyn dachu nad głową. Jest coraz więcej osób młodych i niepełnosprawnych, którzy nie są zdolni do pracy i usamodzielnienia. -Dlatego od wielu lat prowadzony jest program wyprowadzania z bezdomności, który jest skuteczny, ale pewnej grupy niestety nie może objąć - mówi prezes Stowarzyszenia im. Brata Alberta - Stanisław Żytkowski. Teraz w Gorzowie jest około stu bezdomnych mężczyzn, ale dane te nie są pełne. Szacuje się, że liczba ta może być znacznie wyższa.
Komentarze