Reklama

Tym procesem żyje nie tylko Gorzów

RMG Fm
03/11/2008 22:59
Odczytanie aktu oskarżenia i wysłuchanie trzech oskarżonych - tak wyglądał pierwszy dzień procesu w tzw. gorzowskiej aferze budowlanej. Jako pierwszych przesłuchano trzech byłych i obecnych członków zarządu firmy Z. Marciniak S.A. Żaden z nich nie przyznał się do zarzutów. Całe trójka odmówiła wyjaśnień. Akt oskarżenia obejmuje łącznie 19 osób, w tym m.in. byłego wojewodę lubuskiego, a wcześniej wiceprezydenta Gorzowa Andrzeja K. Oskarżeni są także m.in. urzędnicy i inwestorzy oraz obecny prezydent Gorzowa.

Samo odczytanie aktu oskarżenia, zawierającego łącznie ponad 50 zarzutów i liczącego 160 stron, zajęło prokuratorowi ponad dwie godziny. Sprawa jest wielowątkowa i dotyczy realizacji wielu miejskich inwestycji. Prokuratura zarzuca oskarżonym m.in. przekroczenie uprawnień, poświadczanie nieprawdy i inne przestępstwa przy realizacji zadań inwestycyjnych. Prezydent Gorzowa ma cztery zarzuty.
Według prokuratury, miał w 2000 roku polecić szefom firm PBI i Z. Marciniak S.A. wypłacić po 400 500 zł właścicielowi firmy z Żywca, Krzysztofowi W. Pieniądze te miały być przeznaczone na zakup roślin ozdobnych, co - jak twierdzi oskarżenie - nie miało miejsca. Kolejny zarzut - prezydent miał w 2001 roku wydać decyzje o wypłaceniu 200 tys. zł dla PBI za roboty przy budowie trasy średnicowej. Prokuratura uważa, że w rzeczywistości była to forma częściowej rekompensaty za wpłatę, jaką przedsiębiorstwo dokonało na rzecz Krzysztofa W. W 2002 roku według prokuratury - prezydent podpisał dokumentację, na mocy której wybudowano drogę dojazdową do firmy Z. Marciniak SA, w ramach prowadzonej modernizacji trasy krajowej nr 22. Śledczy uważają, że kontrakt ten nie obejmował tego zadania. Ostatni z zarzutów dotyczy wyłudzenia od firmy ubezpieczeniowej kilkuset tys. zł, które wypłacono w ramach zabezpieczenia inwestycji wykonywanych przez PBI.
Prezydent Gorzowa od początku twierdzi, że jest niewinny i jest zadowolony z rozpoczęcia procesu. Przypomina, że to on wypowiedział umowy PBI w grudniu 2001 roku, a cała procedura karna rozpoczęła się w 2002 roku.
Kolejna rozprawa zaplanowana została na środę.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama