Do lata jeszcze daleko, ale turyści wodni już rozpoczynają sezon - przynajmniej ci z Zachodu. To właśnie niemieckie motorówki prawdopodobnie jako pierwsze pojawią się na Warcie w Gorzowie, choć wiemy także o polskich grupach, które zapowiadają swój postój w naszym mieście.
Jedną z takich wodniackich wypraw jest flis organizowany pod patronatem Związku Gmin i Miast Nadnoteckich. Trasa wiedzie z Berlina do Bydgoszczy. - Będziemy promować nadrzeczne miejscowości i pokazywać, że w turystyce wodnej drzemie ogromny potencjał- mówi kpt. Grzegorz Nadolny.
W tym roku nie odbędzie się zlot niemieckich i holenderskich wodniaków prowadzony przez gorzowską ""Kunę"". -Szkoda przerywać tę dwunastoletnią już tradycję, ale nie mamy na to pieniędzy - tłumaczy kapitan Jerzy Hopfer. Dodaje jednak, że impreza odniosła swój cel: zagraniczni motorowodniacy połknęli bakcyla i przyjeżdżają do nas już na własną rękę.
Dodajmy, że aktywność na Warcie zapowiadają także wodniacy skupieni w stowarzyszeniu ""Gorzów Przystań"". Właściciele łodzi mają nadzieję, że na cumowanie i rejsy pozwoli stan wody.
Komentarze