Trwa lodołamanie na Warcie. Lodołamacz ""Lis"" wyczyścił z lodu Gorzów na odcinku miejskim, połamał pokrywę powyżej Mostu Lubuskiego i po południu doszedł do Borka.
Na noc jednostka stanęła przy jednym z gospodarstw. Pan Zbigniew, właściciel ziemi, nie ukrywał zdziwienia gośćmi, ale i radości. W ciągu 3 godzin poziom rzeki spadł o 25 centymetrów.
Zdaniem kierującego akcją Jerzego Hopfera z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu, praca lodołamacza prawdopodobnie zapobiegła poważnemu zatorowi, jaki mógł się na tym odcinku Warty utworzyć.
Jutro Lis nadal ma pracować na Warcie w Borku, a po złamaniu tego lodu iść dalej w kierunku Skwierzyny. Potem prawdopodobnie zostanie zawrócony w okolice Kostrzyna, by wesprzeć pracującego tam ""Świstaka"".
Komentarze