"Nikt nie jest w stanie zmusić nas do nadmiernego objadania się, tak więc z powodu przejedzenia do szpitala trafiają tylko głupcy" - mówi dr Andrzej Szmit, dyrektor Pogotowia Ratunkowego. Świąteczny stół zastawiony po brzegi. Potrawy kuszą swoim wyglądem i zapachem. Mamy ochotę spróbować wszystkiego. Tylko jak na to dobro zareaguje nasz żołądek?
Przejedzenie to najczęstszy powód z jakiego cierpimy w święta. Jak go uniknąć? Rozłożyć wszystko na kilka porcji - radzi dr Andrzej Szmit. Ma też pomysł na karę dla lekkomyślnych osób, które nie potrafią się powstrzymać przed przejedzeniem - wyjątkowo niesmaczne lekarstwa na niestrawność.
Umiar, rozsądek i oczywiście ruch. To najlepszy sposób na świąteczne przejedzenie według Jerzego Kułaczkowskiego, prezesa Centrum Sportowo-Rehabilitacyjnego Słowianka. Łatwo dawać rady, ale stosować się do nich już nieco trudniej. Prezes Kułaczkowski zdradza, że zna ten stan, w którym trudno się oderwać od świątecznego stołu mimo, że wydaje się, iż już ani jeden kęs więcej nie przejdzie nam przez gardło. Najczęściej jednak przechodzi. I to nie jeden. Przykrego uczucia przejedzenia można się pozbyć właśnie na Słowiance. Centrum czynne będzie w drugi dzień świąt od 10.00 do 22.00.
Komentarze