Dzisiaj, jak co sobotę zaglądamy do kolejnej szkoły ponadgimnazjalnej. Tym razem jest to Liceum Sportowe przy ulicy Stanisławskiego. Tego typu szkoła to druga placówka w naszym województwie, a pierwsza w mieście, ale jak podkreśla dyrektor szkoły Jacek Kiecana to placówka, z której mogą korzystać tylko wybrani. Młodzież nie ma łatwo. Poza nauką i przygotowaniem do matury, musi poświęcać swój czas także treningom.Dyrektor nie ukrywa, że głównymi dyscyplinami są sporty wodne jak wiosła, kajaki czy pływanie. Do tej grupy dołączyła ostatnio także lekkoatletyka. Niestety każdy, kto zaniecha treningi będzie musiał pożegnać się ze szkołą" - mówi Jacek Kiecana. Treningi odbywają się dwa razy dziennie. Do tego dochodzą wyjazdy na zgrupowania. Czasami nazbierają nam się zaległości, jednak nauczyciele bardzo nam pomagają" - mówią uczniowie. Sport w tej szkole jest bardzo ważny, ale uczniowie jak w innych ogólniakach przygotowują się do matury. Szkoła jest młoda i dopiero w tym roku odbędą się pierwsze matury" - mówi dyrektor Jacek Kiecana. Teraz do klasy maturalnej uczęszcza tylko 14 osób, ponieważ przez kontuzję kilku uczniów musiało zrezygnować ze szkoły. Motywacją dla uczniów, aby uczęszczać do tej szkoły są często zapraszani goście Otylia Jędrzejczak czy nasze koszykarki KSSSE AZS PWSZ. Jednak uczniowie na co dzień mają kontakt ze sportowcami najwyższej klasy" - mówi Jacek Kiecana. Zajęcia specjalistyczne z wioślarstwa prowadzi Tomasz Kucharski i Piotr Basta.
Komentarze