Tragedia w jednej z podgorzowskich wsi. W stawie utonął 2,5 roczny chłopiec. Do wypadku doszło wczoraj. Dziecko bawiło się na podwórku, pod okiem babci i dziadka. W pewnym momencie zniknął im z oczu. Po chwili poszukiwań dziadek znalazł ciało chłopca pływające w wodzie. Mimo natychmiastowej reanimacji, dziecka nie udało się uratować.
Prokurator zakwalifikował zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek.
Komentarze