Reklama

To władze gorzowskiego klubu poinformowały policję o próbie przekupstwa gorzowskiego

05/10/2007 21:37
To władze gorzowskiego klubu poinformowały policję o próbie przekupstwa gorzowskiego żużlowca przed meczem z Ostrowem - powiedział nam prezes Stali Gorzów. Władysław Komarnicki odpoczywa na Kaszubach i - jak mówi - ten odpoczynek związany jest właśnie z całą aferą. Prezes Komarnicki ujawnia nam, że o próbie przekupstwa wiedział wcześniej, bał się, że propozycje trafią także do innych żużlowców.
Ten, kto chciał dać pieniądze za "odpuszczenie" meczu naszemu zawodnikowi próbował nie jeden raz i próbował natarczywie. "Pierwszy człowiek, który przyszedł do mnie z tą informacją, to mój zastępca do spraw sportowych Maciej Mularski oraz członek Zarządu Grzegorz Ruciński. Z początku potraktowaliśmy to jako kiepski żart, ale kiedy stało się to natarczywe uznaliśmy, że to jest groźna sprawa i na takie sytuacje nie możemy sobie pozwolić. Dlatego o sprawie poinformowaliśmy policję” – dodaje prezes Komarnicki. W tym wszystkim Władysław Komarnicki bardzo jest zadowolony z postawy swoich zawodników. Przede wszystkim z tego, który zgłosił próbę przekupstwa władzom klubu. "Natychmiast ostrzegliśmy wszystkich pozostałych żużlowców. To świadczy o tym, że utożsamiają się z klubem, że nie dali się złapać na coś takiego. Wszyscy zawodnicy pokazali, że są ludźmi z klasą" - mówi Komarnicki.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama