Do ogłaszanych przez miasto przetargów, wreszcie zgłaszają się firmy, chcące podjąć się zadania. W ubiegłym roku, zaplanowane inwestycje często nie dochodziły do skutku, bo do przetargów, zwłaszcza tych mniejszych, nikt się nie zgłaszał. Dodatkowo, wykonawcy wiedząc o małym zainteresowaniu, znacznie podnosili ceny mówi dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Paweł Jakubowski.
"W ubiegłym roku na 400 postępowań przetargowych ogłoszonych przez ZGM, unieważniliśmy ponad 10%, z uwagi na brak zainteresowanych. Dochodziło do takich sytuacji, że chodziliśmy i prosiliśmy wykonawców by wystartowali w przetargach" - przyznaje Paweł Jakubowski.
W tym roku do ogłoszonego przez ZGM przetargu na montaż instalacji centralnego ogrzewania, stanęło aż jedenaście firm. To dobry znak" - dodaje dyrektor Jakubowski.
Zmiany odczuwalne są także przez pracowników Wydziału Inwestycji. W ubiegłym roku, wykonawcy wybierali sobie przetargi, w tym roku, pewnie z uwagi na kryzys, sytuacja się zmieniła" - mówi naczelnik Wydziału Inwestycji - Władysław Żelazowski. "Kryzys wstrzymał wiele inwestycji, dlatego firmy będa teraz rywalizować o inwestycje samorządowe, które pozwolą im utrzymać się na rynku" - dodaje naczelnik Żelazowski.
A jeśli zyska inwestor to zyskają także mieszkańcy. Za pieniądze przeznaczone na konkretne zadania, będzie można wykonać więcej prac.
Komentarze