5 metrów i 10 cm - to aktualny poziom Warty w Gorzowie. Zdaniem specjalistów z IMGW, do jutra rzeka podniesie się jeszcze o 6 cm, a od soboty zacznie opadać. - A zatem mamy już kulminację fali - mówi Jerzy Hopfer z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu.
W ciągu minionej doby Warta w Gorzowie podniosła się o 15 cm. Dla porównania: we wtorek przybrała 20 cm, wczoraj - 21 cm.
Służby kryzysowe nie świętują. - Jestem po objazdach, wały trzymają, plany ewakuacji zostają na razie w szufladach - mówi dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta, Jan Figura.
Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej młodszy brygadier Hubert Harasimowicz odwiedził m. in. gospodarstwo rolne, które obecnie zalane jest ze wszystkich stron i stanowi swoistą wyspę. - Zwierzęta są bezpieczne. Dostarczyliśmy tam agregat prądotwórczy - mówi komendant Harasimowicz.
Mieszkańcy lewobrzeżnej strony Warty bardziej niż przerwania wałów boją się awarii pomp usuwających wodę z nisko położonych terenów za wałem. Jedną z takich pomp w Niwicy obsługuje Leokadia Kruk. - Jak pompa stanie, w jednej chwili popłyniemy - mówi kobieta.
Przypomnijmy - niepokój wśród mieszkańców wywołało pojawienie się wody pod wiaduktem kolejowym przy ulicy Warszawskiej. Nasyp trudno uznać za wał przeciwpowodziowy za względu na liczne przepusty, jednak służby kryzysowe zagrodziły wodzie drogę workami z piaskiem.
Komentarze