Na gorzowskim rynku nieruchomości drgnęło z korzyścią dla osób chcących teraz kupić mieszkanie, działkę bądź dom. W porównaniu do roku ubiegłego ceny za metr kwadratowy spadły o kilkaset złotych.Jak mówi rzeczoznawca Marek Wiesiołek, kolejny spadek może mieć miejsce jeszcze do końca tego roku. Zainteresowanie kupujących nie słabnie, choć do wielu transakcji nie dochodzi z uwagi na zwiększone wymagania bankowe. -"Na rynku nieruchomości widać kryzys przede wszystkim w braku możliwości finansowania" - powiedział nam Marek Wiesiołek. Jak dodaje, powoli na gorzowskim rynku pojawia się nowe zjawisko. Do sprzedaży wystawiane są mianowicie lokale i budynki, których właściciele nie są w stanie spłacać kredytu hipotecznego.Dodajmy, że roku temu cena za metr kwadratowy mieszkania w Gorzowie dochodziła nawet do 3800 zł, natomiast teraz za metr kwadratowy trzeba dać od 2200 do 2800 zł.
Komentarze