Już za kilka godzin większość gorzowian zasiądzie do tradycyjnej Wigilii. Będzie to czas dzielenia sie opłatkiem, składania sobie życzeń oraz obdarowywania się prezentami. Uroczyście Wigilię spędzać będą również ci, którzy na co dzień zarządzają naszym miastem, czyli prezydent Tadeusz Jędrzejczak i przewodniczący Rady Miasta Robert Surowiec.
"Przyjeżdża do mnie rodzina z Francji, przyjeżdża mój tata. Zasiądziemy potem do wigilijnego stołu, podzielimy się opłatkiem, a następnie będziemy otwierali prezenty. Co dostanę pod choinkę? Mam trzy dziewczyny w domu, one zawsze w tajemnicy wielkiej robią zakupy, chowając prezenty np. w bagażniku. Spodziewam się, że dostanę jakiś kosmetyk" - mówi Tadeusz Jędrzejczak. Również bardzo rodzinnie spędzi święta Robert Surowiec. A co dostanie pod choinkę? "Rózgi się nie spodziewam, choć ze względu na pracę trochę zaniedbuję obowiązki domowe. Życzyłbym sobie pod choinką jakiejś książki, bo tę formę prezentu lubię najbardziej. Listów do Mikołaja nie piszę, raczej robię to za pośrednictwem SMS-a. Mikołaj po prostu zgadza się na tę formę komunikacji" - mówi Surowiec.
Komentarze