Gorzowską oświatę czekają poważne zmiany, związane z tym, że przybywa uczniów w szkołach podstawowych, a ubywa w gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Jak mówi wiceprezydent Zofia Bednarz, w tej chwili trwają przymiarki do tego, aby np. w Zespole Szkół nr 13 zlikwidować gimnazjum.
Nie odbyłoby się to jednak od razu, ale poprzez np. tzw. wygaszanie naboru. W tej chwili przybywa nam uczniów w szkołach podstawowych, a ubywa w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Biorąc pod uwagę fakt, że w przyszłości naukę w szkołach podstawowych będą rozpoczynać dzieci sześcioletnie, musimy im przygotować na to miejsce. Poza tym we wrześniu planujemy uruchomić 80 klas gimnazjalnych, a za kilka lat zgodnie z przeprowadzoną przez nas symulacją - będzie ich nieco ponad 50 mówi wiceprezydent Bednarz. Zmniejszy się więc także zapotrzebowanie na licea. Może się więc zdarzyć, że w Gorzowie pozostaną tylko szkoły ogólnokształcące z wieloletnią tradycją, a w miejsce tych młodszych utworzone zostaną technika. "Na razie jednak wszystko jest w fazie planów" dodaje wiceprezydent Bednarz.
Komentarze