Czy w gorzowskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dojdzie do zwolnień pracowników? Gorzowski ZUS otrzymał pismo z centrali, w którym pojawiła się informacja o konieczności zwolnienia 43 osób. Nie było jednak żadnych konkretnych terminów, ani wytycznych, w jakich działach miałoby nastąpić uszczuplenie załogi.
W uzasadnieniu potrzeby zwolnień podaje się, że firma nie realizowała w ostatnich latach polityki zatrudnienia i pracuje w niej zbyt wiele osób. To nieprawda mówi Anna Olechnowicz przewodnicząca związku zawodowego pracowników w gorzowskim ZUS. Jej zdaniem, dyrekcję powinno się rozliczać z wykonanych zadań, a nie z liczby pracowników. "Od roku 2005 zmniejszana była sukcesywnie liczba etatów według podanych wcześniej zaleceń. Teraz nagle okazuje się że mają zostać zwolnione jeszcze 43 osoby. Nie wiemy, skąd takie wyliczenia. To dyrektorzy najlepiej wiedzą, ile osób potrzeba, by wykonać wszystkie obowiązki" - mówi Anna Olechnowicz. Jak dodaje, wiele zadań pracownicy ZUS wykonują teraz po godzinach pracy. Związek chce prosić o pomoc parlamentarzystów. W tej chwili w gorzowskim oddziale ZUS zatrudnionych jest około 500 osób. Jak powiedziała nam rzecznik zakładu Katarzyna Wojsznis, ewentualna redukcja w żaden sposób nie uderzy w klientów.
Komentarze