Nerwowe liczenie pieniędzy w czterech gorzowskich sztabach trwało do późnych godzin nocnych. W sumie sztaby doliczyły się 95 tysięcy złotych, najwięcej udało się zebrać w sztabie w Jazz Clubie pod Filarami. W naszym mieście sztaby działały od 7.00 rano. Wolontariusze mogli tam liczyć na ciepły posiłek i gorącą herbatę.
Sztab mieszczący się w Jazz Club pod Filarami już po godzinie 13.00 zaczął rozliczać pierwsze puszki. Ostatnia została tam przyniesiona o godzinie 21.00. Liczenie pieniędzy zakończyło się grubo po północy. Najwięcej - 28 tysięcy złotych - udało się zebrać w sztabie w Jazz Clubie pod Filarami. W Klubie u Szefa zebrano 27 tysięcy, w sztabie Lubuskiego Centrum Wolontariatu 20 tysięcy, a w Zespole Szkół Gastronomicznych blisko 18 tysięcy.
Komentarze