Dyrekcja gorzowskiego szpitala chce wymienić cały sprzęt diagnostyczno-zabiegowy. Trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę, że od wielu miesięcy gorzowianki nie mogą doczekać się sprawnego aparatu do mammografii. Pomocy poza szpitalem szukać muszą także pacjenci, u których konieczne jest wykonanie rezonansu magnetycznego. Dyrekcja szpitala jest jednak dobrej myśli.
Jak zapewnia rzecznik dyrekcji lecznicy, Krzysztof Cichowlas, symulacje ekonomiczne wskazują, że szpital będzie stać na taki wydatek, a wymiana zakończyć ma się za pięć lat. Ma to być sprzęt najnowocześniejszy.
Komentarze