Remont, jaki trwa na Oddziale Wewnętrznym gorzowskiego szpitala zwolnił. A wszystko przez kryzys, jaki zajrzał w oczy także przedsiębiorcom. To w dużej mierze dzięki nim, biznesmenom-sponsorom i ich szczodrości szpital może odnawiać sale chorych.
"Nasi sponsorzy borykają się z problemem dłużników, to sprawia, że szpitalne potrzeby muszą czekać" - mówi ordynator dr Zofia Zadrożna. Mimo że prace idą wolniej, pacjenci zauważają różnice. Jak mówią nam panie przebywające na oddziale, warunki znacznie się poprawiły.
Oprócz remontu oddziału wewnętrznego, w szpitalu trwa duża modernizacja na oddziale dziecięcym. Mniejsza część tego oddziału jest całkowicie wyłączona z użytku. Tymczasem już na początku lipca ekipa remontowa zacznie pracę na chirurgii dziecięcej. Nie obędzie się bez problemów z przyjęciem pacjentów. "Będziemy ograniczać zabiegi planowe na rzecz ostrych przypadków" - mówi dyr. ds. lecznictwa Piotr Dębicki.
Remont zostanie przeprowadzony także na takich oddziałach jak: kardiologia czy hematologia. Na zmiany musi za to poczekać neurologia. Jak mówiliśmy wcześniej, z ulicy Walczaka oddział ten miał trafić do budynku przy Dekerta. Jak dodał Piotr Dębicki, na zorganizowanie przenosin potrzeba sporej kwoty.
Komentarze